styczeń 26th, 2009
Kolekcjonerstwo może mieć niejedno imię. Jedni zbierają znaczki, pocztówki czy płyty. Ja zbieram…śruby. Może to wydawać się komuś co najmniej dziwaczne, nie wiem dlaczego tak bardzo je lubię. Mogę poszczycić się naprawdę bogatą kolekcją. Ogromną różnorodność mego zbioru zawdzięczam mojemu wszędobylstwu.
Śruby przeze mnie zgromadzone posegregowałem według kształtu główki. Taki podział wydawał mi się prosty, królują u mnie śruby które mają łby wielokątne, grzybkowe, walcowe, młoteczkowe, wieńcowe. Nie sposób ich wszystkich wymienić. Posiadam oczywiście takie śruby, które nie są już stosowane. Wiele moich egzemplarzy przywiozłem zza granicy, niektóre śruby są wręcz wyjątkowe.
W segregowaniu i porządkowaniu mojej kolekcji pomagają mi wydawnictwa katalogowe, jakie można otrzymać z zakładów produkujących śruby. Dzięki temu dokonałem podziału ie tylko ze względu na kształt łebka ale także zastosowania. Tylko dzięki tym katalogom potrafię sprawnie poruszać się w swoich zbiorach. Często do nich sięgam, by nie przegapić jakiejś nowinki rynkowej, a jeśli znajdę coś nowego bez problemu zakupuję lub dostaję te śruby i nikt ode mnie nie wymaga zakupu hurtowego- wszyscy znają moje dziwaczne zainteresowanie.